Stacja wodorowa Orlenu w Płocku dobiła do 300 tankowań. Obiekt działa przy ul. Łukasiewicza 15 i obsługuje zarówno autobusy oraz ciężarówki, jak i auta osobowe, bo ma dystrybutory 350 bar i 700 bar.
To o tyle ciekawe, że mówimy o stacji uruchomionej niedawno, a sam Orlen wyraźnie pokazuje, gdzie dziś widzi sens wodoru: przede wszystkim w transporcie publicznym. Zresztą sam komunikat spółki mocno akcentuje Płock i miejskie autobusy, nie kierowców osobówek.
Stacja została wpięta w istniejący obiekt paliwowy, więc poza wodorem mamy tu też klasyczny zestaw Orlenu: paliwa tradycyjne, Stop.Cafe, automat Orlen Paczka i myjnię. Dla użytkownika to mała rzecz, a cieszy – nie trzeba budować osobnej „świątyni wodoru”, tylko da się to dołożyć do działającej stacji.
Za projektem stoją trzy strony: Urząd Miasta Płocka, Komunikacja Miejska Płock i Orlen, który dostarczył infrastrukturę. Wcześniej autobusy wodorowe były testowane na ulicach miasta, a mieszkańcy mieli dobrze przyjąć ich cichą pracę i komfort jazdy.
Sam wodór do płockiej stacji pochodzi z zakładów produkcyjnych Grupy Orlen. To ważne z punktu widzenia ciągłości dostaw, szczególnie jeśli mówimy o komunikacji miejskiej, która nie może sobie pozwolić na przestoje „bo nie dowieźli paliwa”.
Orlen zapowiada dalszą rozbudowę sieci. Ogólnodostępne stacje wodorowe tej marki działają już w Poznaniu, Katowicach, Wałbrzychu, Włocławku, Pile, Płocku i Gdyni. Firma mówi też o hubach produkcyjno-dystrybucyjnych opartych o OZE oraz o planowanych instalacjach do wytwarzania niskoemisyjnego wodoru z odpadów komunalnych.
Plan na dłużej jest jeszcze większy: do 2035 roku łączna moc elektrolizerów w Grupie Orlen ma wynieść około 0,9 GW. Brzmi dobrze na papierze, ale dziś najciekawszy jest prosty fakt: w Płocku wodór już realnie pracuje w transporcie, a nie tylko w prezentacjach.
Jeśli wodór ma się w Polsce obronić, to chyba właśnie w autobusach i cięższym transporcie. Pytanie tylko, czy 300 tankowań to początek sensownej skali, czy wciąż bardziej pokazówka niż rynek?













Dołącz do dyskusji