Przejdź do treści
News

Porsche Cayenne Electric dostał ładowanie bezprzewodowe 11 kW. Na razie tylko w wybranych krajach Europy

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
ładowanie Bezprzewodowe Porsche Cayenne Electric

Porsche uruchomiło sprzedaż naziemnej płyty do bezprzewodowego ładowania dla modelu Cayenne Electric w Niemczech i kilku innych krajach Europy. System przekazuje do 11 kW mocy i według producenta działa z 90-procentową sprawnością.

To ciekawy ruch, bo mówimy nie o pokazie technologii, tylko o akcesorium, które da się zamówić. Tyle że na razie dla bardzo wąskiej grupy klientów.

11 kW bez kabla, ale z płytą na stałe

Samochód był przygotowany do takiego ładowania już wcześniej. Teraz do sprzedaży trafiła sama płyta montowana w podłożu. Porsche twierdzi, że to pierwsze takie rozwiązanie oferowane seryjnie w Europie i Ameryce Północnej, choć w Chinach podobne systemy już funkcjonują.

Na papierze parametry wyglądają sensownie. 11 kW to poziom typowego trójfazowego wallboxa AC, więc przy nocnym postoju wystarczy, by naładować akumulator Cayenne. Bateria ma 113,0 kWh, więc pełne ładowanie w warunkach domowych nadal zajmie wiele godzin, ale właśnie do tego ten system został stworzony.

Porsche deklaruje też 90% sprawności. To wyraźnie lepiej niż przy bezprzewodowym ładowaniu telefonów, gdzie zwykle mówi się o 70-80%. Skala robi tu swoje, podobnie jak większa powierzchnia nadajnika i odbiornika. Straty nadal są, więc kabla ten system nie „pokonuje”. Ma być po prostu wygodniejszy.

Wygoda tak, ale nie dla każdego

Jest też druga strona medalu. Płyta musi być zamontowana na stałe w podłożu. Jest wodoodporna i ma wytrzymać nacisk auta, nawet jeśli po niej przejedziemy, ale to nie jest gadżet, który wrzucimy do bagażnika i zabierzemy do nowego domu.

Producent dorzuca zestaw zabezpieczeń. System ma wykrywać obecność żywych istot w pobliżu i wyłączać ładowanie. To samo ma robić przy wykryciu metalowych przedmiotów na drodze transferu energii. Dobrze, bo przy takiej mocy nie ma miejsca na improwizację.

Nie wiadomo za to, jak precyzyjnie trzeba ustawić auto nad płytą. I tu zaczyna się najciekawsza część praktyczna. Jeśli kierowca będzie musiał centrować samochód co do kilku centymetrów, część uroku zniknie. Jeśli auto zrobi to łatwo i powtarzalnie, komfort codziennego używania może być naprawdę duży.

Porsche zapowiada globalne wdrażanie etapami, zaczynając od Europy. Sprzedaż w USA ma ruszyć w 2027 roku. O Polsce firma na razie nie mówi, więc trzeba zakładać, że najpierw zobaczymy ten system na bogatszych rynkach Europy Zachodniej.

Bezprzewodowe ładowanie auta wreszcie wychodzi z folderu reklamowego i ląduje w cenniku. Pytanie tylko, ilu kierowców premium naprawdę zapłaci za wygodę jednego ruchu mniej przy parkowaniu?

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także