Przejdź do treści
News

Tesla pokazała dane o FSD w Europie. Polska znów została poza mapą testów

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Tesla Testy Fsd

Tesla opublikowała europejski dashboard bezpieczeństwa dla FSD Supervised przed możliwym głosowaniem nad szerszą zgodą w UE, zaplanowanym na 6 października 2026 roku. Firma twierdzi, że system działa już w pięciu krajach Unii, ma ponad 70 tys. użytkowników, przejeżdża ponad 1 mln km dziennie i w ostatnich pięciu miesiącach był 4,1 raza mniej narażony na wypadek niż ręczna jazda Teslą.

Spis treści Pokaż Ukryj

To brzmi mocno. Tyle że obok statystyk jest też drugi obrazek, dla nas dużo mniej przyjemny: Polska nie pojawia się na mapie europejskich testów inżynieryjnych.

Tesla szykuje grunt pod unijną zgodę na FSD

Chodzi o FSD Supervised, czyli nadzorowaną jazdę wspomaganą kierowcą, a nie autonomię bez człowieka za kierownicą. Tesla przypomina, że dostosowała system do obecnych regulacji UN-R-171 DCAS, ale dla części zachowań wystąpiła o wyjątek w procedurze Article 39. Właśnie pod takie wyjątki ma służyć opublikowany dashboard.

Według Tesli identyczny zestaw danych trafił do wszystkich państw UE już w kwietniu 2026 roku, krótko po zgodzie wydanej przez holenderski RDW. Dane są więc starsze niż sama publikacja i nie pokazują najnowszych miesięcy.

Najmocniejsza liczba jest prosta: na dystansie 102 mln km w pięciu krajach UE FSD Supervised miało wypadać 4,1x lepiej od jazdy manualnej pod względem ryzyka kolizji. Firma dorzuca też szerszy pakiet statystyk z 3 mld km przejechanych w 2025 roku:

  • na autostradach liczba poważnych wypadków miała spaść o 45%,
  • na drogach arterialnych o 69%,
  • w mieście o 50%,
  • na drogach lokalnych o 40%.

Do tego Tesla podaje spadek aktywacji AEB nawet o 84% i ostrego hamowania nawet o 81% względem jazdy manualnej, zależnie od typu drogi. Przy zmianie pasa FSD miało ograniczyć drobne kolizje o 99% na autostradach i o 93% poza nimi, na podstawie 377 mln manewrów flotowych.

Brzmi dobrze na papierze, ale jest jedna oczywista gwiazdka: to dane przygotowane przez Teslę, według metodologii Tesli i na flocie Tesli. Bez pełnego wglądu w definicje zdarzeń, dobór tras i zachowań kierowców trzeba zachować chłodną głowę.

Polska poza testami, mimo że to nie jest mały rynek

Najciekawszy dla polskiego czytelnika jest jednak nie wykres, tylko mapa. Tesla pokazała, gdzie prowadziła europejskie testy inżynieryjne i Polska została ominięta. Na liście krajów z dopuszczeniem są dziś Holandia, Dania, Belgia, Estonia i Litwa. Polska się tam nie znalazła, choć nasz rynek Tesli jest większy niż część rynków bałtyckich.

To wygląda słabo. Zwłaszcza że mówimy o kraju, w którym Tesli na drogach jest już dużo, a marka od dawna sprzedaje tu auta bez żadnej niszowości. Jeśli ktoś liczył, że Polska będzie jednym z naturalnych kandydatów do rozszerzonych testów FSD w Europie, to na razie nic tego nie potwierdza.

Tesla dorzuca jeszcze kilka argumentów pod tezę o bezpieczeństwie. Pojazdy inżynieryjne miały przejechać 1,6 mln km bez zawinionych poważnych i drobnych kolizji. FSD miało też zaliczyć 230 tys. testów scenariuszowych w wielu krajach i warunkach z około 98-procentową skutecznością, a podobny wynik utrzymywać w deszczu, mgle, w dzień i w nocy. Do tego dochodzi spadek zdarzeń zmęczenia kierowcy na autostradzie o 67% oraz jazda z prędkością równą lub niższą od otoczenia przez 98% czasu.

Tesla Testy Fsd

Tyle że cała ta prezentacja ma jasny cel polityczno-regulacyjny. Ma przekonać urzędników przed październikowym głosowaniem, a nie rozstrzygnąć wszystkie spory o FSD w Europie. I właśnie tak trzeba ją czytać.

Jeśli UE da szersze zielone światło, problemem dla polskich kierowców może przestać być sama homologacja, a zacznie się pytanie, czy Tesla potraktuje nasz rynek serio także przy wdrożeniu i lokalnych testach. Jak myślicie, Polska została pominięta przypadkiem, czy po prostu nadal nie jest dla Tesli rynkiem pierwszego wyboru?

Zamów swoją Teslą i skorzystaj z bonusów za kupno z linku polecającego!
Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także