XPENG wprowadzi do Europy, w tym do Polski, hybrydę szeregową L03 PowerX. Auto kosztuje 167 900 zł, ma przejeżdżać 215 km na prądzie i 1017 km po doliczeniu benzyny, oba wyniki według WLTP. Polska prezentacja odbędzie się w październiku 2026 roku, a sprzedaż ruszy w grudniu.
Benzynowy silnik nie napędza kół
L03 PowerX jest samochodem EREV, określanym też jako REEV. Koła napędza wyłącznie silnik elektryczny o mocy 245 KM, natomiast benzynowa jednostka 1.5 działa jako generator prądu. Kierowca dostaje więc reakcję na pedał przyspieszenia znaną z elektryka, ale po rozładowaniu akumulatora może kontynuować jazdę dzięki paliwu.
| XPENG L03 PowerX | Dane |
|---|---|
| Napęd | tylny |
| Moc silnika elektrycznego | 245 KM |
| Bateria | LFP, 37,25 kWh |
| Zasięg elektryczny WLTP | 215 km |
| Zasięg łączny WLTP | 1017 km |
| Zbiornik paliwa | 42 l |
| Ładowanie DC | 123 kW |
| Ładowanie 10-80% | około 17-20 min |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | około 6,8 s |
| Prędkość maksymalna | 180 km/h |
| Deklarowane zużycie paliwa | około 5,5 l/100 km |
Bateria o pojemności 37,25 kWh jest większa niż w wielu klasycznych hybrydach plug-in. Deklarowane 215 km WLTP pozwoliłoby wielu kierowcom przez kilka dni nie uruchamiać generatora, pod warunkiem regularnego ładowania.
1017 km WLTP nie oznacza jednak 1017 km bez postoju w każdych warunkach. Zużycie paliwa będzie zależało od temperatury, prędkości, stanu baterii i tego, jak często samochód trafia pod ładowarkę. Po wyczerpaniu energii L03 pozostaje autem wożącym silnik spalinowy, generator i akumulator.
Cena jest identyczna jak w elektrycznym L03 RWD Long Range. Za 167 900 zł wersja BEV oferuje baterię 71,1 kWh i 520 km WLTP. Elektryczny Standard Range rozpoczyna gamę od 154 900 zł, natomiast odmiany Ultra i AWD Performance mają kosztować około 207 000-213 000 zł. Wybór PowerX nie będzie więc sposobem na oszczędzenie przy zakupie, tylko zamianą dużej baterii na 42-litrowy bak i generator.
G9L ma osiągać 1602 km i powstawać w Austrii
Drugim europejskim EREV-em XPENG-a ma być duży SUV G9L. Jego premiera została zaplanowana na październik 2026 roku podczas targów w Paryżu, a producent chce oferować model na 64 rynkach jako elektryka oraz EREV-a.
Wersja z generatorem ma dostać baterię około 63,3 kWh, napęd na cztery koła, 435 km zasięgu elektrycznego i 1602 km zasięgu łącznego. To akumulator większy niż w niejednym pełnym BEV-ie sprzed kilku lat.
G9L ma być produkowany także w Grazu w Austrii. Europejski montaż może ograniczyć wpływ unijnych ceł nakładanych na elektryki z Chin, choć ostateczny rachunek będzie zależał od pochodzenia podzespołów i homologacji konkretnej wersji. W Chinach pojawiły się również informacje o G6 EREV, ale jego europejskiej sprzedaży jeszcze nie potwierdzono.
Najciekawszy test zacznie się przy dystrybutorze, bo EREV z rozładowaną baterią musi obronić zużycie paliwa bez pomocy laboratoryjnego cyklu. Wybralibyście L03 PowerX z generatorem czy elektrycznego Long Range za te same 167 900 zł?




Komentarze
Wybralibyście L03 PowerX z generatorem czy elektrycznego Long Range za te same 167 900 zł?