Xpeng zaczął wydawać pierwsze egzemplarze Mona L03 klientom w Chinach, zaledwie 6 dni po rynkowym debiucie modelu 16 lipca 2026 roku. Firma zapowiada, że masowe dostawy w całym kraju ruszą w sierpniu, bo budżetowy SUV zebrał zamówienia w tempie, które w chińskiej elektromobilności wciąż robi wrażenie.
Mona L03 startuje od 123 800 juanów, czyli około 18 200 dolarów. To kompaktowy SUV oferowany w dwóch wariantach: jako klasyczne BEV i jako EREV, czyli elektryk z range extenderem. Xpeng najwyraźniej uznał, że nie ma sensu wybierać jednej drogi, skoro chiński klient chce dziś po prostu taniego auta z dużym zasięgiem – obojętnie, czy „prawdziwie” elektrycznego, czy z małym generatorem na pokładzie.
Wynik sprzedażowy na starcie? Ponad 20 000 twardych zamówień w 7 minut i 46 859 w ciągu godziny od premiery. Dealerzy mówią już o ponad 50 000 nieanulowalnych zamówień w skali kraju, z czego ponad 40 000 przypada na wersję BEV, a ponad 10 000 na EREV. To tłumaczy, dlaczego fabryki pracują po godzinach.
| Parametr | Xpeng Mona L03 |
|---|---|
| Typ napędu | BEV / EREV |
| Cena startowa | 123 800 juanów |
| Zasięg BEV | 525 km lub 625 km CLTC |
| Zasięg EREV | do 1 380 km łącznie |
| Układy wspomagania | chipy Turing AI we wszystkich wersjach |
| Segment | kompaktowy SUV |
| Debiut rynkowy | 16 lipca 2026 |
Tani SUV, ale z ambicjami wyżej
Najciekawsze jest to, że Xpeng nie sprzedał tu po prostu taniego auta. Wszystkie wersje dostały autorskie chipy Turing AI, czyli hardware do systemów wspomagania kierowcy, który wcześniej trafiał raczej do droższych modeli. Innymi słowy: marka próbuje zepchnąć ADAS niżej, do okolic 150 000 juanów. Brzmi dobrze na papierze. Pytanie, jak to będzie działało poza slajdami i miejską demonstracją.
Klienci kupili też design. Dealerzy twierdzą, że właśnie wygląd nadwozia i niższa od oczekiwań cena napędziły popyt. Ciekawy detal: około 70 procent zamówień mają składać kobiety. Tego typu dane zwykle pachną marketingiem, ale jeśli są prawdziwe, to Xpeng trafił w grupę, której wielu producentów nadal nie umie sensownie czytać.




Popularność ma swoją cenę
Problem jest jeden: dostępność. Na wersję BEV trzeba dziś czekać około 13-17 tygodni, a na EREV 8-12 tygodni. Po krzywej zamówień widać, że Xpeng chce jak najszybciej zamieniać rezerwacje w realne rejestracje, zanim entuzjazm klientów wyparuje.
Mona L03 wchodzi też Xpengowi trochę w paradę we własnym domu. Po premierze SUV-a zamówienia na sedana Mona M03 spadły o około 40 procent. A mówimy o modelu, który w 2025 roku dowiózł 175 689 aut i odpowiadał za około 41 procent rocznych dostaw marki. Klasyczny przypadek kanibalizacji: nowy model jest na tyle blisko cenowo, że część klientów po prostu przesiada się z jednego konfiguratora do drugiego.
Xpeng liczy na duży wolumen
Deutsche Bank zakłada, że Mona L03 dojdzie do około 15 000 aut miesięcznie jeszcze w 2026 roku, a w całym 2027 roku może sprzedać się w liczbie około 150 000 sztuk. To już nie jest niszowy eksperyment, tylko pełnoprawny model wolumenowy.
Dla całego Xpenga timing jest dobry. W czerwcu marka dostarczyła 40 126 samochodów, co oznacza wzrost o 15,9 procent rok do roku i najlepszy miesięczny wynik w 2026 roku. Dealerzy spodziewają się, że w lipcu cały Xpeng dojdzie do około 45 000 dostaw, choć na razie ograniczeniem pozostaje podaż samego L03.
Mona L03 ma być też pierwszym globalnym modelem Xpenga, wprowadzanym równolegle w Chinach i Europie. Auto ma trafić do 64 rynków zagranicznych. Jeśli Xpeng utrzyma cenę i nie zepsuje specyfikacji po drodze, może z tego wyjść bardzo mocny gracz w segmencie „rozsądnie wycenionych, ale nie gołych” SUV-ów.
Czy taki kompaktowy SUV za równowartość 123 800 juanów z ADAS-em i zasięgiem do 625 km CLTC miałby w Europie szansę, czy po doliczeniu kosztów i ceł cały czar by prysł?












Dołącz do dyskusji