GAC Aion uruchomił nową serię modeli o nazwie Ray, a pierwszym autem w gamie będzie Ray 7. Chińczycy pozycjonują go jako elektrycznego sedana klasy średniej-wyższej dla młodszych klientów, przy okazji odświeżając wizerunek marki po słabszym 2025 roku.
Ray 7 ma być „super elektrycznym sedanem”, ale konkretów jeszcze brak
Ray 7 to sedan z nadwoziem w klasie 5 metrów. Producent mówi o niskiej, szerokiej sylwetce i opływowej stylistyce. To też pierwszy model GAC Aion z nowym logo marki.
Na razie nie poznaliśmy najważniejszych danych. Nie ma ceny, nie ma zasięgu, nie ma terminu wejścia na rynek. I to od razu ustawia tę premierę we właściwym miejscu: bardziej jako zapowiedź nowej linii niż pełny debiut samochodu.
Technika brzmi nowocześnie, przynajmniej na papierze
GAC Aion potwierdził, że Ray 7 dostanie akumulatory od CATL. Auto ma też korzystać z firmowej technologii bezpieczeństwa „magazine battery”, którą marka promuje od dłuższego czasu jako rozwiązanie poprawiające odporność pakietu na skutki uszkodzeń i przegrzania.
Do tego dochodzi „super chassis”, które według producenta jako pierwsze na świecie wykorzystuje zintegrowaną architekturę napędu i hamowania na poziomie chipu. Brzmi dobrze na papierze, ale bez danych o masie, mocy, zachowaniu auta i realnych korzyściach trudno powiedzieć, czy to faktycznie coś więcej niż ładnie opakowany brake-by-wire z mocniejszym marketingiem.
System wsparcia kierowcy ma bazować na LiDAR-ze. GAC dorzuca jeszcze, że algorytmy pochodzą z tego samego stosu, co rozwiązania dla autonomii poziomu L4. To znowu brzmi ambitnie, tylko że „ten sam stack” nie oznacza od razu tej samej funkcjonalności w aucie seryjnym.


Ray ma odmłodzić markę po słabszym okresie
Na początku lipca Zhang Xiong, szef jednostki biznesowej GAC Hyptec i Aion, mówił, że pierwszy model nowej serii będzie sedanem klasy średniej do wyższej i ma stać się dla młodych klientów „pierwszym super elektrycznym sedanem”. Taki komunikat mówi sporo o grupie docelowej, ale jeszcze więcej o problemie marki: Aion potrzebuje świeżego otwarcia.
To jedna z najstarszych chińskich marek NEV, która kilka lat temu notowała bardzo mocne wyniki. Potem przyszło wyraźne schłodzenie. W 2025 roku dostawy spadły do 290 081 aut, czyli o 22,62 procent rok do roku.
Marka próbowała uporządkować własne portfolio także od środka. Oprócz modeli Aion miała jeszcze brand Hyptec, więc w zeszłym roku oba zostały mocniej zintegrowane, żeby ograniczyć wewnętrzne podbieranie sobie klientów.
Sprzedaż znowu rośnie
Na dziś wygląda to lepiej. W czerwcu 2026 roku GAC Aion dostarczył 37 489 samochodów, co oznacza wzrost o 88,5 procent rok do roku i o 17,4 procent względem maja.
W całym pierwszym półroczu 2026 marka uzbierała 181 579 dostaw, czyli o 67,1 procent więcej niż rok wcześniej. To już wygląda jak realne odbicie po słabym 2025 roku, a seria Ray ma temu odbiciu nadać nową twarz.
Na razie Ray 7 jest bardziej obietnicą niż gotowym produktem. Jeśli jednak GAC dowiezie sensowną cenę i sensowne parametry, może z tego wyjść coś ciekawszego niż kolejny chiński sedan „dla młodych”, o którym zapomina się po tygodniu. Pytanie tylko, czy nowe logo i LiDAR wystarczą, jeśli za nimi nie pójdą liczby. Jak obstawiacie: taki 5-metrowy sedan ma jeszcze szansę przebić się w Chinach, czy rynek woli dziś SUV-y?












Dołącz do dyskusji