Xpeng 12 października 2026 roku pokazał na salonie samochodowym w Paryżu europejską wersję G9L. Duży elektryczny SUV kosztuje od 74 600 euro, oferuje sześć lub siedem miejsc i według producenta przejedzie do 591 km WLTP. Polskiej ceny jeszcze nie znamy, ale powinniśmy poznać ją w ciągu kilku dni.
Spis treści Pokaż Ukryj
G9L nie przyjechał do Paryża prosto z Chin. Pierwszy przedprodukcyjny egzemplarz zbudowany w zakładzie Magna Steyr w Grazu pokonał 1324 km z Austrii do stolicy Francji. Produkcja próbna ruszyła 7 października, pięć dni przed oficjalną premierą.
Ponad 5,1 metra i trzy rzędy siedzeń
Europejski Xpeng G9L ma 5120 mm długości, 1999 mm szerokości i rozstaw osi wynoszący 3100 mm. Źródła różnią się w kwestii wysokości. Pojawiają się wartości 1782 i 1788 mm. Nie jest to błąd zmieniający charakter samochodu, ale pokazuje, że przed publikacją pełnej europejskiej dokumentacji technicznej lepiej zachować ostrożność.
W Chinach G9L jest samochodem pięcioosobowym, dostępnym jako pełny elektryk oraz EREV, czyli auto elektryczne z silnikiem spalinowym pracującym jako generator. Do Europy trafia wyłącznie wariant elektryczny, za to z trzema rzędami foteli. Klienci będą mogli wybrać układ sześcioosobowy z dwoma oddzielnymi fotelami w drugim rzędzie albo siedmioosobowy z kanapą.
| Xpeng G9L Europa | Dane |
|---|---|
| Długość | 5120 mm |
| Rozstaw osi | 3100 mm |
| Liczba miejsc | 6 lub 7 |
| Akumulator | 106,7 kWh NMC |
| Zasięg WLTP | 553-591 km |
| 0-100 km/h RWD | 7,0 s |
| 0-100 km/h AWD | 4,9 s |
| Bagażnik | 466 l |
| Przedni bagażnik | 109 l |
| Maksymalna masa przyczepy | 2000 kg |
Standardem ma być akumulator NMC o pojemności 106,7 kWh. Zasięg wynosi od 553 do 591 km WLTP, zależnie od wersji napędu. Odmiana tylnonapędowa przyspiesza do 100 km/h w 7 sekund, a AWD potrzebuje na to 4,9 sekundy.
Instalacja 800 V ma pozwalać na osiągnięcie 80% naładowania w 12 minut. Xpeng nie podał jednak w materiałach, od jakiego poziomu rozpoczyna się ten pomiar ani jaka moc ładowania jest potrzebna. Bez tych danych imponująca liczba pozostaje deklaracją producenta, a nie pełnym wynikiem testu 10-80%.
Tylna oś skrętna pozwoliła zejść z promieniem zawracania poniżej 5,5 metra. Przy nadwoziu dłuższym niż pięć metrów może to być jedna z najbardziej przydatnych funkcji G9L, szczególnie na europejskich parkingach.
Cena zaczyna się od 74 600 euro
Xpeng otworzył sprzedaż G9L w ośmiu krajach. Najniższa cena w strefie euro pojawiła się w Niemczech i wynosi 74 600 euro. We Francji i Belgii samochód kosztuje od 74 990 euro, w Holandii 76 900 euro, a w Austrii od 75 600 euro. W Danii cena startuje od 639 995 koron, w Szwecji od 849 900 koron, a w Norwegii od 749 900 koron. Polska cena zapewne będzie zbliżona do 329 000 zł. Tak czy inaczej, G9L wyraźnie wchodzi w droższą część rynku i będzie pozycjonowany ponad znanym już w Europie G9. Pols
W kabinie znajdziemy cyfrowe zegary o przekątnej 8,8 cala, ekran centralny 17,3 cala oraz podsufitowy wyświetlacz 21,4 cala dla pasażerów. Do tego dochodzą wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością, osobny 8-calowy panel z tyłu i lodówka o pojemności 12,5 litra. Mapy Google mają być zintegrowane fabrycznie.
System wspomagania jazdy NGP wykorzystuje model VLA 2.0 dostosowany do europejskich dróg. Xpeng mówi o automatyzacji poziomu 2, obsłudze długich tras i rozbudowanym parkowaniu. Nadal jest to jednak system wymagający stałego nadzoru kierowcy, a jego realne możliwości w Europie będzie można ocenić dopiero po niezależnych testach.
Europejska produkcja rośnie razem z eksportem
G9L jest czwartym modelem Xpenga montowanym przez Magnę w Grazu. Wcześniej do lokalnej produkcji trafiły G6, G9 i P7+. Chińska marka korzysta z istniejącej fabryki kontraktowej Magna Steyr, zamiast od razu budować własny zakład. Montaż w Europie rozpoczęła we wrześniu 2025 roku.
Firma nie podała jeszcze terminu rozpoczęcia seryjnej produkcji ani pierwszych dostaw G9L. Zapowiada natomiast wprowadzenie samochodu łącznie do 64 krajów i regionów.
Ekspansja poza Chinami staje się dla Xpenga coraz ważniejsza. We wrześniu sprzedaż zagraniczna po raz pierwszy przekroczyła 10 000 samochodów i wyniosła dokładnie 10 055 sztuk, o 100,94% więcej niż rok wcześniej. Od stycznia do września było to 59 479 aut, wzrost o 100,11%.
Równocześnie całkowite dostawy Xpenga spadły w tym okresie o 9,2%, do 284 367 egzemplarzy. Rynki zagraniczne odpowiadały już za 20,92% sprzedaży, podczas gdy rok wcześniej ich udział wynosił 9,49%. Europa ma więc podtrzymać wzrost, którego na razie brakuje na poziomie całej firmy.
G9L dobrze pokazuje tę zmianę strategii. Nie jest tanim chińskim elektrykiem, lecz dużym SUV-em celującym w klientów szukających trzech rzędów siedzeń, szybkiego ładowania i bogatego wyposażenia. Teraz czekamy na polski cennik oraz informację, kiedy samochód rzeczywiście trafi do salonów.




Komentarze
Jedno zdanie wystarczy.