Przejdź do treści
News

BYD chce, żebyś naładował auto szybciej niż zjesz kubełek w KFC

Byd Flash Charge Kfc 03

Dziewięć minut. Tyle BYD obiecuje na ładowanie auta od 10 do 97 proc. i dokładnie pod ten czas układa nową współpracę z KFC w Chinach. Pomysł jest prosty: podjeżdżasz po jedzenie, wpinasz kabel i zanim odbierzesz zamówienie, auto praktycznie jest gotowe do drogi.

KFC w systemie auta, a nie tylko przy drodze

BYD i KFC China podpisały 8 kwietnia strategiczną umowę w Shenzhen. Chodzi o połączenie usługi drive-thru z ekosystemem aut BYD, czyli zamawianie jedzenia bezpośrednio z poziomu samochodu i dołożenie szybkiego ładowania przy wybranych restauracjach.

Na start funkcja inteligentnego zamawiania KFC trafi do modelu Fang Cheng Bao Ti7. Później ma pojawić się także w bardziej masowych modelach całej grupy BYD.

Kierowca ma zamówić posiłek głosem podczas jazdy. System obsłuży wybór dań, płatność i rezerwację odbioru. Gdy auto zbliży się do restauracji, infotainment sam przypomni o odbiorze. Brzmi jak mała rzecz, ale jeśli działa płynnie, to naprawdę skraca cały postój.

ElementDane
PartnerzyBYD i KFC China
Data podpisania umowy8 kwietnia 2026
Pierwszy model z funkcją KFCFang Cheng Bao Ti7
Obsługa zamówieniawybór posiłku, płatność, rezerwacja odbioru
Sposób obsługikomendy głosowe w aucie
Ładowanieod 10 do 97 proc. w 9 minut
Technologiadruga generacja Blade Battery + flash charging
Liczba stacji BYD dziśponad 5000
Plan do końca 2026 r.20 000 stacji flash charging

Dziewięć minut robi robotę marketingowo

Najmocniejszy punkt tej współpracy to oczywiście liczba. 9 minut działa na wyobraźnię dużo lepiej niż suche parametry ładowarki czy baterii. BYD dobrze to rozegrał, bo zestawił czas ładowania z czymś, co każdy zna: szybkim odbiorem jedzenia.

Firma mówi o wykorzystaniu swojej drugiej generacji baterii Blade i technologii flash charging. Efekt ma być taki, że postój przy KFC staje się jednocześnie postojem na ładowanie. W praktyce to próba zamiany ładowarki w zwykły element codziennej trasy, bez dorabiania do tego wielkiej filozofii.

BYD stawia na skalę

BYD twierdzi, że ma już w Chinach ponad 5000 stacji flash charging. Plan na koniec 2026 roku to 20 000 takich punktów. Jeśli ten harmonogram zostanie dowieziony, mówimy o bardzo dużej sieci spiętej z codziennymi miejscami postoju, a nie tylko z klasycznymi hubami przy trasach.

I tu pojawia się najciekawsza część całej historii. Nie samo “auto zamówi kurczaka”, bo to jest raczej gadżet. Prawdziwa stawka leży gdzie indziej: BYD próbuje przyzwyczaić kierowców, że ładowanie ma trwać tyle, co krótka przerwa na odbiór zamówienia.

Dlaczego akurat KFC

Na rynku globalnym więcej lokali ma McDonald’s, ale w Chinach układ jest inny. KFC weszło tam wcześniej i ma około dwa razy więcej restauracji niż McDonald’s, więc dla BYD to partner z ogromnym zasięgiem. Taki wybór daje sens operacyjny, bo sieć punktów już istnieje i jest dobrze osadzona w codziennych trasach kierowców.

Sama idea “tankowania człowieka i auta” w jednym miejscu brzmi trochę zabawnie, ale biznesowo ma sens. Jedyny problem? Przy 9 minutach może faktycznie zabraknąć czasu nawet na spokojną wizytę w toalecie.

Pytanie tylko, czy taki model przyjąłby się też poza Chinami. Chcielibyście zamawiać jedzenie z poziomu ekranu auta, jeśli przy okazji ładowanie naprawdę kończyłoby się w kilka minut?

Komentarze

Zobacz także