Przejdź do treści
News

Arcfox Alpha T7 startuje od 132 800 juanów. Duży SUV z EREV albo BEV i 30 tys. zamówień w godzinę

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Arcfox Alpha T7 1

Zobacz Alpha T7 BEV w katalogu

Arcfox, marka BAIC-a, wprowadziła w Chinach model Alpha T7 z dwoma układami napędowymi: elektrycznym i range extenderem. Ceny startują od 132 800 juanów, czyli około 72,5 tys. zł, a producent mówi o ponad 30 tys. zamówień w godzinę po premierze.

To kolejny sygnał, że chiński rynek rodzinnych SUV-ów robi się absurdalnie ciasny. I coraz trudniej odróżnić prawdziwy hit od bardzo dobrze policzonej premiery z dopłatami i pakietami na start.

Dwie wersje napędu, jedna karoseria ponad 5 metrów

Arcfox Alpha T7 to 5-miejscowy SUV klasy średniej-wyższej. Auto ma 5020 mm długości, 1996 mm szerokości, 1685 mm wysokości i 3040 mm rozstawu osi. Czyli gabarytowo wchodzi już na teren, gdzie w Europie marki zwykle próbują kasować dużo więcej.

W ofercie jest 9 wersji. Cztery odmiany EREV kosztują od 132 800 do 163 800 juanów, a pięć wariantów BEV od 135 800 do 168 800 juanów. Cennik katalogowy jest wyższy i wynosi 136 800-172 800 juanów, ale na start zastosowano dopłacane ceny premierowe. To ważne, bo chińskie „od” często działa tylko przy konkretnych warunkach.

Arcfox twierdzi też, że cena startowa jest o 5000 juanów, czyli 3,6 procent, niższa od poziomu przedsprzedaży z 26 sierpnia.

BEV ma 800 V, EREV obiecuje 1315 km CLTC

Wersje elektryczne dostały pojedynczy silnik o mocy maksymalnej 227 kW. Zasięg według CLTC wynosi 650 albo 715 km, a odmiana 715-kilometrowa korzysta z baterii 84,8 kWh. Producent deklaruje też architekturę 800 V z węglikiem krzemu i odzyskanie 270 km zasięgu w 10 minut szybkiego ładowania. Na papierze wygląda to dobrze, ale CLTC i chińskie warunki ładowania trzeba tradycyjnie czytać z poprawką.

Wersje EREV łączą silnik spalinowy 1.5 z jednostką elektryczną o mocy do 200 kW. Każda ma akumulator 43,9 kWh, zasięg elektryczny 320 km CLTC i zasięg łączny do 1315 km na pełnej baterii i baku. To parametry, które mają trafić do rodzin chcących jeździć głównie na prądzie, ale bez stresu przed dłuższą trasą. Wszystkie warianty korzystają z ogniw CATL.

Huawei tylko w droższych wersjach

Jednym z głównych haczyków marketingowych jest system wspomagania jazdy Huawei Qiankun ADS 5 Pro, ale nie ma go w całej gamie. Trafia tylko do 4 wersji Qiankun Edition, po dwie EREV i BEV.

Ceny tych odmian startują od 153 800 juanów dla EREV i 158 800 juanów dla BEV. System korzysta z 27 czujników, w tym ukrytego lidaru, i ma wspierać jazdę na drogach szybkiego ruchu oraz w mieście. Dobrze, że Arcfox tego nie wrzucił do wszystkich wersji w tabelce małym drukiem. Gorzej, że łatwo odnieść wrażenie, iż „Huawei ADS” dotyczy całego modelu.

W kabinie znalazł się ekran centralny 17,3 cala i panoramiczny P-HUD o szerokości 1,1 metra. System infotainment integruje modele AI od Alibaba Qwen i ByteDance Doubao.

Przed premierą Arcfox zebrał ponad 60 tys. zamówień w przedsprzedaży, a wcześniej chwalił się wynikiem 30 tys. rezerwacji w 72 godziny. Po debiucie dorzucił komunikat o 30 tys. zamówień w godzinę. Robi wrażenie, ale w Chinach trzeba jeszcze poczekać na twarde dane rejestracyjne i dostawy.

Konkurenci są oczywiści: Leapmotor C16 i BYD Sealion 06. Jeśli Alpha T7 dowiezie choć połowę tego, co obiecuje na slajdach, Arcfox może wreszcie przebić się szerzej poza grono ludzi, którzy naprawdę śledzą BAIC. Jak myślicie, w Europie większy sens miałaby taka wersja BEV 800 V czy jednak EREV z 43,9 kWh?

Ten model w katalogu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Napisz, jeśli masz zdanie.

Zobacz także