Przejdź do treści
News

Kia EV2 przejechała 325 km z baterii 42,2 kWh. W teście NAF pobiła własny zasięg WLTP

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Kia Ev2 Polskie Ceny 2

Zobacz EV2 w katalogu

Kia EV2 uzyskała 325 km w letnim teście El Prix organizowanym przez norweski NAF i „Motor”, choć jej oficjalny zasięg WLTP dla tej wersji wynosi 308 km. To rzadki przypadek, w którym mały elektryk nie tylko nie rozczarował poza laboratorium, ale wręcz pojechał dalej niż obiecywała homologacja.

Spis treści Pokaż Ukryj

Kia chętnie mówi o „105 procentach WLTP”, ale tym razem marketing ma pod sobą twarde liczby. I właśnie dlatego wynik EV2 jest ciekawy.

Kia EV2 lepsza od WLTP. To nie zdarza się często

W świecie aut elektrycznych przywykliśmy raczej do odwrotnego schematu: producent pokazuje ładny wynik WLTP, a potem przychodzi autostrada, wiatr, temperatura i robi się mniej przyjemnie. Tymczasem Kia EV2 w letnim El Prix pojechała dalej niż wynikałoby z papieru.

Wersja standard range z akumulatorem 42,2 kWh przejechała 325 km, czyli około 105 proc. homologacyjnego wyniku. Oficjalny zasięg tej odmiany to 308 km WLTP.

To nie był wewnętrzny test producenta, tylko przejazd w ramach norweskiego El Prix, który dwa razy do roku sprawdza samochody elektryczne w normalnych warunkach drogowych i porównuje deklaracje z rzeczywistością. Za test odpowiadają Norwegian Automobile Federation (NAF) i magazyn „Motor”.

Druga wersja też wypadła dobrze

Kia pokazała nie tylko bazowy wariant. W teście pojawił się też prototyp EV2 GT-Line z większym akumulatorem, który uzyskał 428 km. To z kolei około 102 proc. jego oczekiwanego zasięgu WLTP.

Tu widać, że nie chodzi wyłącznie o „szczęśliwy” wynik jednej konfiguracji. Obie wersje wypadły powyżej papieru, co sugeruje po prostu bardzo dobrą efektywność układu napędowego i sensownie ustawione zużycie energii w homologacji. A to nie jest standard.

Średnie zużycie energii miało wynieść 12,4 kWh/100 km. Jak na małego crossovera segmentu B/SUV-B, to wynik bardzo mocny.

Najmniejsze elektryczne Kia, ale bez karania klienta za rozmiar

EV2 to obecnie najmniejszy elektryk marki, ustawiony poniżej EV3. Samochód ma nieco ponad 4 metry długości, więc jest mniejszy od Volkswagena ID.3. Kia próbuje nim wejść w ten fragment rynku, w którym cena i sprawność są ważniejsze niż imponujące osiągi czy 800-woltowa architektura do folderu reklamowego.

I to może być rozsądny ruch. Duże, ciężkie elektryki robią wrażenie na premierach, ale to małe auta pokazują, czy producent naprawdę umie liczyć watogodziny. Jeśli z baterii 42,2 kWh da się uczciwie wyciągnąć ponad 300 km w realnym teście, to znaczy, że projekt nie został zepsuty masą, oponą „pod design” albo źle ustawioną aerodynamiką.

ParametrKia EV2 standard rangeKia EV2 long range / GT-Line
Segmentmały elektryczny SUV / crossovermały elektryczny SUV / crossover
Akumulator42,2 kWh61,0 kWh
Zasięg WLTP308-317 kmdo 453 km
Wynik testu El Prix325 km428 km
Wynik względem WLTP105 proc.102 proc.
Średnie zużycie w teście12,4 kWh/100 kmb.d.
Długośćnieco ponad 4 000 mmnieco ponad 4 000 mm
Cena w Polsceod około 99 900 złzależnie od wersji

Co naprawdę mówi ten test

Najważniejsza informacja nie brzmi „Kia wygrała”, tylko „WLTP nie było tu przesadzone”. To duża różnica. Część producentów potrafi świetnie przygotować auto pod procedurę homologacyjną, a potem klient dostaje samochód, który w codziennym użyciu robi wyraźnie mniej. EV2 wygląda na auto ustawione bardziej uczciwie.

Oczywiście trzeba zachować proporcje. Letni test w Norwegii nie jest tym samym co jazda zimą, z ogrzewaniem, przy prędkościach autostradowych i pełnym obciążeniu. Nie należy więc wyciągać z tego wniosku, że EV2 „zawsze robi więcej niż WLTP”. Tak nie działa żaden elektryk.

Ale można wyciągnąć inny wniosek: skoro w niezależnym teście auto nie zawiodło, to punkt wyjścia jest dobry. A dla małego samochodu miejskiego i podmiejskiego to bywa ważniejsze niż katalogowe sprinty do 100 km/h.

„Pierwsze miejsce w klasie” brzmi dobrze, ale liczby są ważniejsze

Kia podkreśla, że EV2 zajęła pierwsze miejsce wśród kompaktowych i średnich elektryków testowanych pod względem efektywności w realnym ruchu. Taki komunikat brzmi dobrze, choć jak zwykle lepiej patrzeć na liczby niż na hasła.

Te liczby są jednak po stronie EV2. 325 km z 42,2 kWh to wynik, którego wielu konkurentów mogłoby pozazdrościć. Zwłaszcza że mówimy o aucie pozycjonowanym jako przystępne i małe, a nie o aerodynamicznej limuzynie budowanej pod rekord.

Dla porządku: w klasyfikacji ogólnej całego letniego El Prix najlepszy wynik osiągnęło nowe BMW iX3 z dystansem 781 km. Rekord całej imprezy nadal należy do Lucid Air, który rok wcześniej przejechał 832 km. Tyle że to zupełnie inna liga wagowa, cenowa i gabarytowa. EV2 nie ściga się z Lucidem, tylko z małymi i tańszymi elektrykami. I właśnie tam jej wynik robi robotę.

Ceny i wersje Kia EV2

Kia uruchomiła zamówienia na EV2 w Europie i Wielkiej Brytanii w kwietniu. Samochód oferowany jest w kilku wersjach wyposażenia, a gama obejmuje dwa akumulatory: 42,2 kWh i 61 kWh.

Punkt wejścia w Europie to około 26 600 euro. W Wielkiej Brytanii ceny startują od 24 245 funtów w ofercie drogowej dla wybranych wersji, choć katalogowo poszczególne odmiany są wycenione wyżej.

W praktyce najważniejsze są dwie rzeczy. Po pierwsze, EV2 ma być najtańszym elektrykiem Kia. Po drugie, nie wygląda na auto „budżetowe” w tym złym sensie, czyli z małą baterią i rozczarowującą sprawnością. Producent najwyraźniej chciał zrobić model dostępniejszy cenowo, ale bez wpychania klienta w codzienną frustrację przy ładowaniu i planowaniu trasy.

EV2 może być ważniejsza niż kolejne duże SUV-y

Rynek EV lubi dziś duże liczby: 700 km zasięgu, 350 kW ładowania, 0-100 km/h w trzy sekundy. Problem w tym, że większość kierowców nie potrzebuje żadnej z tych rzeczy codziennie. Potrzebuje za to auta, które jest małe, rozsądnie wycenione i nie marnuje energii.

Dlatego EV2 może okazać się dla Kii ważniejsza, niż sugeruje jej pozycja w gamie. Jeśli najmniejszy model marki potrafi wykręcić taki wynik w niezależnym teście, to znaczy, że producent odrobił lekcję z efektywności. A to zwykle lepsza wiadomość niż kolejny pokaz slajdów o „software-defined vehicle”.

Kia EV2 nie pobiła rekordu świata i nie próbuje udawać auta premium. Po prostu przejechała więcej, niż obiecywał papier. W 2026 roku to nadal coś, co warto odnotować. Czy właśnie takie małe, oszczędne elektryki mają dziś większy sens niż kolejne ciężkie SUV-y z wielkimi bateriami?

Ten model w katalogu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

Czy właśnie takie małe, oszczędne elektryki mają dziś większy sens niż kolejne ciężkie SUV-y z wielkimi bateriami?

Zobacz także