Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał 27 lipca 2026 roku w Warszawie sześć umów z operatorami sieci dystrybucyjnych na rozbudowę infrastruktury pod ładowanie elektrycznych ciężarówek. Chodzi o 1 264 743 128 zł, 147 miejsc dostarczania energii i 493 MW mocy przyłączeniowej do końca 2029 roku.
Najpierw kable, potem ładowarki
To nie są pieniądze na same ładowarki. I bardzo dobrze, bo bez przyłączy cała reszta byłaby tylko wizualizacją do prezentacji. NFOŚiGW finansuje budowę oraz rozbudowę sieci elektroenergetycznych, które mają zasilić stacje dużej mocy dla eHDV, czyli elektrycznych pojazdów ciężkich.
Tu nie mówimy o osobówce podpiętej nocą do wallboxa. Przy transporcie ciężkim kilka zestawów ładujących się równolegle potrafi potrzebować mocy jak małe osiedle. Dlatego ten etap jest po prostu obowiązkowy.
Sześć umów, czterech operatorów
Umowy trafiły do czterech dużych OSD: Enei Operator, Energi-Operatora, PGE Dystrybucji i Taurona Dystrybucji. Całość finansowana jest z Funduszu Modernizacyjnego.
Plan zakłada budowę 147 punktów dostarczania energii wzdłuż tras sieci TEN-T oraz przy ważnych hubach logistycznych. Łączna moc przyłączeniowa ma wynieść 493 MW. To już skala, która robi wrażenie nie w folderze, tylko na poziomie realnej pracy sieci.
To infrastruktura pod ładowarki co najmniej 350 kW
Nowe przyłącza powstają głównie z myślą o ciężkim transporcie. W tych lokalizacjach mają pracować ładowarki o mocy co najmniej 350 kW. To ważne, bo przy eHDV niższe moce zwyczajnie słabo się bronią czasowo.
Przy okazji z tej infrastruktury będą mogły korzystać też inne pojazdy, jeśli pozwoli na to konkretna lokalizacja. Ale nie ma co się oszukiwać: ten program nie powstał po to, żeby szybciej ładować elektryczne SUV-y na wakacje.
Osobno są pieniądze na same stacje
Równolegle działa osobny program na stacje ładowania, z budżetem 2 mld zł. Ten obecny etap dotyczy wyłącznie sieci i przyłączy. To rozdzielenie ma sens, bo w praktyce właśnie dostęp do mocy bywa największym hamulcem dla inwestycji przy trasach tranzytowych i centrach logistycznych.
Tauron bierze pięć województw
Tauron Dystrybucja podpisał trzy umowy o łącznej wartości około 384 mln zł. Spółka ma przygotować 53 miejsca dostarczania energii o łącznej mocy 177 MW.
Inwestycje obejmą województwa: dolnośląskie, małopolskie, podkarpackie, śląskie i opolskie. Dotacja pokryje do 100 procent kosztów kwalifikowanych.
eHDV wreszcie schodzi na ziemię
Od dawna było wiadomo, że bez mocnych przyłączy elektryczne ciężarówki w Polsce zostaną na etapie konferencji i slajdów. Ten ruch nie rozwiązuje wszystkiego, bo sama sieć nie przewiezie towaru, ale wreszcie buduje fundament pod ładowanie dalekobieżnego transportu.
Jeśli harmonogram się nie rozjedzie, do końca 2029 roku Polska dostanie bazę, na której da się postawić prawdziwe huby ładowania dla eHDV. Pytanie brzmi: czy przewoźnicy i operatorzy stacji będą gotowi wykorzystać te 493 MW, gdy sieć już będzie czekała?









Dołącz do dyskusji