Przejdź do treści
News

Li Auto i9 startuje od 369 800 RMB. Taniej od L9 i z ciosem w NIO ES8 oraz AITO M9

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google
Li Auto Li I9 1

Zobacz 9X Hyper w katalogu Zobacz 9X w katalogu

Li Auto pokazało nowego elektrycznego flagowca i9 w cenie 369 800 RMB, czyli około 55,1 tys. dolarów. To aż 90 000 RMB mniej od Li L9 i 140 000 RMB mniej od vana MEGA, a przy tym mówimy o 6-osobowym SUV-ie długości 5 225 mm z baterią 101 kWh i zasięgiem 705 km CLTC.

Spis treści Pokaż Ukryj

Na papierze wygląda to jak agresywne wejście w segment, w którym siedzą już NIO ES8, Zeekr 9X i elektryczny AITO M9. Pytanie nie brzmi więc, czy i9 jest duży i bogato wyposażony, tylko gdzie Li Auto przycięło koszty.

Kabina i podwozie to główny argument

Li Auto sprzedaje i9 hasłem „Home, a flagship that feels more like home”. Szef produktu Li Xinyang dorzucił obrazek „luksusowego apartamentu w centrum miasta”, podczas gdy MEGA Home ma być „podmiejską willą”. Marketing marketingiem, ale fakty są konkretne.

Auto ma 5 225 mm długości, 1 970 mm szerokości, 1 752 mm wysokości i 3 168 mm rozstawu osi. Jest więc trochę mniejsze od MEGA i niższe od L9. To pomogło w pakowaniu wnętrza. W trzecim rzędzie siedzisko ma 500 mm długości. Dla porównania, Li Auto podaje 477 mm dla „Konkurenta A”, czyli według chińskich mediów NIO ES8, oraz 494 mm dla „Konkurenta B”, czyli elektrycznego AITO M9.

Jeszcze ciekawiej wygląda oparcie trzeciego rzędu. Zakres regulacji sięga 55 stopni. W MEGA to 36 stopni, w ES8 40 stopni, a w M9 30 stopni. Li Auto na scenę wstawiło nawet przekrojony egzemplarz i posadziło w nim sześć osób z zespołu produktowego. Przy wzroście około 1,8 m pasażerowie mieli po „dwie pięści” miejsca na kolana w drugim i trzecim rzędzie. Efektowny pokaz, choć oczywiście zależy od gabarytów pasażerów.

Standard obejmuje cztery fotele zero gravity, 11 poduszek powietrznych, ekran 29 cali 6K plus 21 cali 4K, lodówkę 10 litrów, steer-by-wire, skrętną tylną oś z promieniem zawracania 5,3 m i pneumatyczne zawieszenie Magic Carpet 3. generacji z CDC. Do tego Li Auto deklaruje sztywność skrętną 50 000 Nm/stopień, współczynnik oporu 0,215 i zużycie 15,1 kWh/100 km. Brzmi dobrze na papierze.

Gdzie oszczędzano i ile kosztują opcje

Największe cięcia widać w systemach wspomagania i audio. W standardzie i9 dostaje jeden chip Mach M100 o mocy obliczeniowej 1 280 TOPS i jeden przedni lidar. Zestaw z dwoma chipami M100 i czterema lidarami, znany z MEGA Home i L9, trafił do opcji. Czasowo kosztuje 20 000 RMB, później 30 000 RMB.

Drugie cięcie to nagłośnienie. MEGA Home i L9 mają system 9.3.6 z 33 głośnikami i mocą 5 440 W. i9 startuje z układem 7.3.4, 23 głośnikami i 2 400 W. Opcjonalny pakiet Home Theater kosztuje teraz 10 000 RMB, potem 20 000 RMB, ale i tak nie dobija do topowych modeli marki. Składany stolik między fotelami też nie jest seryjny. Trzeba dopłacić 3 500 RMB.

Po dorzuceniu tych opcji cena rośnie do 403 300 RMB, a po zakończeniu promocji premierowej do 423 300 RMB. Nadal mniej niż L9 i MEGA, ale różnica zaczyna się robić mniej spektakularna.

Jest też ciekawy detal konstrukcyjny. Tylna belka zderzeniowa integruje zbiornik powietrza zawieszenia pneumatycznego. Li Auto twierdzi, że użyło tu własnego aluminium o najwyższej wytrzymałości, a konstrukcja ma wytrzymać energię uderzenia odpowiadającą 3,3-krotności chińskiego wymogu dla uderzenia w tył przy 50 km/h. Producent przyznaje, że część jest droższa w produkcji, ale zapowiada koszt naprawy dla klienta taki jak przy zwykłej belce. To już brzmi jak obietnica, którą rynek chętnie zweryfikuje.

Jeśli Li Auto dowiezie realny komfort i sensowne ADAS po dopłacie, i9 może namieszać bardziej ceną niż samą technologią. Wybralibyście taki „apartament” za równowartość około 205-210 tys. zł, czy w tej klasie wolelibyście jednak NIO albo AITO?

Te modele w katalogu

Dodaj jako preferowane źródło w Google Źródło w Google

Komentarze

zł, czy w tej klasie wolelibyście jednak NIO albo AITO?

Zobacz także