Zeekr właśnie pokazał SUV-a, który miesza świat hybryd plug-in z osiągami aut z zupełnie innej ligi. 1 030 kW mocy, 0-100 km/h w 2,96 s, architektura 900 V i do 10 000 zamówień w 30 minut. To nie jest zwykły debiut kolejnego dużego SUV-a z Chin, tylko sygnał, że segment PHEV wchodzi na poziom, na którym jeszcze chwilę temu dominowały najmocniejsze auta elektryczne i sportowe spalinówki.
Zeekr 8X ruszył z ceną niższą niż w przedsprzedaży
Zeekr 8X trafił do sprzedaży w Chinach jako drugi model hybrydowy marki. Producent ustawił go niżej od wcześniejszej ceny przedsprzedażowej, co od razu przełożyło się na zainteresowanie klientów.
Cennik startowy w ramach oferty premierowej wygląda tak:
| Wersja | Cena startowa w Chinach |
|---|---|
| Max | 329 800 juanów |
| Ultra | 349 800 juanów |
| Ultra+ | 399 800 juanów |
| Yaoying | 473 800 juanów |
Najtańsza odmiana startuje z poziomu 329 800 juanów, czyli około 45,8-48,4 tys. dolarów według kursów używanych w źródłach. To o 47 000 juanów mniej niż cena otwierająca przedsprzedaż, która wynosiła 376 800 juanów.
Równolegle pojawiły się też ceny katalogowe bez premierowych zachęt. W zależności od wersji mowa o przedziale od 356 800 do 500 800 juanów. Producent tłumaczy, że chciał uniknąć późniejszych szybkich korekt i od razu ustawić model konkurencyjnie.
10 tysięcy zamówień w pół godziny
Najmocniejszy sygnał po premierze nie dotyczy jednak samej ceny, tylko popytu. Zeekr podał, że 8X zebrał 10 000 zamówień w ciągu 30 minut od rynkowego startu.
Jeszcze ciekawiej wygląda struktura tych zamówień. 95,6 proc. miały stanowić wersje Ultra i wyższe, a średnia cena transakcyjna przekroczyła 400 000 juanów. To oznacza, że klienci nie rzucili się głównie na bazową odmianę, tylko na bogatsze i droższe konfiguracje.
Sama topowa wersja Yaoying miała odpowiadać za około 30 proc. wczesnych zamówień. Przy aucie tej wielkości i w tym przedziale cenowym to bardzo mocny wynik.




Duży SUV, ale nie flagowiec
Zeekr 8X jest pozycjonowany poniżej większego modelu 9X, ale nadal mówimy o dużym aucie. Nadwozie ma 5100 mm długości, 1998 mm szerokości i 1780 mm wysokości, a rozstaw osi wynosi 3069 mm.
To SUV z segmentu dużych modeli rodzinnych i biznesowych. Producent oferuje układ pięcio- lub sześcioosobowy, a w wyższych wersjach mocno stawia na drugi rząd siedzeń. Pojawiają się tam fotele z elektryczną regulacją, funkcją rozkładania i rozbudowanym pakietem komfortu.
Bagażnik po złożeniu siedzeń ma oferować do 2200 litrów pojemności. W praktyce Zeekr próbuje połączyć dwa światy: auto dla rodziny i samochód, którym wygodnie wozi się pasażerów z tyłu.
Napęd robi największe wrażenie
Najważniejsza część tej premiery kryje się pod karoserią. Zeekr 8X bazuje na 900-woltowej architekturze Haohan-S, określanej też jako SEA-S w części komunikacji. To układ hybrydowy plug-in oparty o silnik 2.0 turbo oraz napęd elektryczny w konfiguracji dwu- albo trójsilnikowej.
Silnik spalinowy ma 205 kW mocy maksymalnej. W wersji z dwoma silnikami elektrycznymi cały układ osiąga 660 kW, co wystarcza do sprintu 0-100 km/h w 3,7 s.
Prawdziwy pokaz możliwości zaczyna się w odmianie Yaoying. Tam pracuje trójsilnikowy układ elektryczny o mocy do 1 030 kW, czyli około 1 380-1 400 KM. Efekt to 0-100 km/h w 2,96 s.
Dla hybrydy plug-in to poziom, który jeszcze niedawno był zarezerwowany dla bardzo drogich samochodów sportowych i najmocniejszych EV. Zeekr mówi wprost, że to pierwszy taki megawatowy układ trójsilnikowy w segmencie hybryd.
Zasięg elektryczny jak w małym EV
8X nie ma przyciągać wyłącznie osiągami. Producent zastosował akumulatory litowo-jonowe NMC o pojemności 55 lub 70 kWh, zależnie od wersji.
Najwyższy deklarowany zasięg w trybie elektrycznym według chińskiej normy CLTC to 410 km. Łączny zasięg auta z pełnym bakiem i naładowaną baterią ma sięgać 1416 km.
To liczby, które mocno zmieniają sposób patrzenia na PHEV. W wielu hybrydach plug-in bateria wystarcza głównie na codzienne dojazdy po mieście. Tutaj pojemność akumulatora jest już bliższa pełnoprawnym samochodom elektrycznym sprzed kilku lat niż klasycznym hybrydom z gniazdkiem.
900 V i ładowanie 6C. 20-80 proc. w 9 minut
Drugim wyróżnikiem jest ładowanie. Zeekr 8X obsługuje 6C i według producenta potrafi uzupełnić energię od 20 do 80 proc. w około 9 minut w temperaturze pokojowej.
Przy aucie typu PHEV to bardzo nietypowe parametry. Zwykle hybrydy plug-in nie są budowane z myślą o tak szybkim ładowaniu, bo ich baterie są wyraźnie mniejsze i pełnią inną rolę. Zeekr idzie w przeciwną stronę: daje dużą baterię, wysokie napięcie i bardzo mocne ładowanie, czyli traktuje część elektryczną tego auta dużo poważniej niż większość konkurencji.
Kabina i zawieszenie celują wyżej niż typowy rodzinny SUV
We wnętrzu Zeekr stawia na rozbudowaną elektronikę pokładową i układ nastawiony na komfort pasażerów. W zależności od wersji auto dostaje duży centralny ekran, dodatkowe rozwiązania multimedialne dla tyłu i bardziej luksusowy układ siedzeń.
Po stronie podwozia producent mówi o cyfrowym chassis, adaptacyjnym zawieszeniu pneumatycznym i aktywnej kontroli tłumienia. Do tego dochodzi szybki rozdział momentu obrotowego i regulacja prześwitu.
W praktyce 8X ma być samochodem, który łączy bardzo dużą masę i gabaryty z osiągami na poziomie aut sportowych. To wymaga znacznie bardziej zaawansowanego sterowania podwoziem niż w zwykłym dużym SUV-ie.




Systemy wspomagania jazdy: od jednego LiDAR-u do pięciu
Zeekr 8X dostał nową generację systemu wspomagania jazdy G-ASD. Już standardowe wersje mają korzystać z pojedynczego układu Nvidia Drive Thor-U i dalekosiężnego LiDAR-u.
Topowa odmiana idzie znacznie dalej. Yaoying ma dwa układy Drive Thor-U, moc obliczeniową do 1400 TOPS i zestaw 43 czujników, w tym pięć LiDAR-ów.
System ma obsługiwać funkcje asysty jazdy na drogach szybkiego ruchu oraz automatyczne parkowanie. W komunikacji producenta mocno wybrzmiewa też połączenie systemu pokładowego i funkcji wspomagania jazdy w jednej platformie, zamiast rozwijania ich jako dwóch osobnych warstw.
Zeekr chce szybko wyjść z 8X poza Chiny
Podczas rozmów po premierze szef Geely Automobile Group, Gan Jiayue, zapowiedział przyspieszenie prac nad globalnymi wersjami Zeekra 8X i 9X. Debiut na rynkach zagranicznych ma nastąpić już w trzecim kwartale 2026 roku.
To ważna deklaracja, bo pokazuje, że 8X nie jest modelem szytym wyłącznie pod Chiny. Marka chce wykorzystać wspólną architekturę i części dzielone z większym 9X, żeby szybciej zwiększyć produkcję i uprościć logistykę.
8X pojawia się w dobrym momencie dla marki
Premiera trafia na okres wyraźnie lepszych wyników Zeekra. Według danych przytoczonych w źródłach marka notowała w ostatnich miesiącach mocne odbicie sprzedaży na rynku chińskim.
W jednym ujęciu mowa o 29 318 dostarczonych aut w marcu, czyli wzroście o 90 proc. rok do roku. W innym zestawieniu dla rynku krajowego pojawia się wynik 24 375 aut, także z bardzo mocnym wzrostem względem ubiegłego roku. Różnica wynika z metodologii liczenia, ale kierunek jest jasny: Zeekr rośnie, a 9X pomógł marce wejść na wyższy poziom wolumenu.
Szczególnie mocny był grudzień 2025 roku, kiedy Zeekr 9X przekroczył 10 000 dostaw w jednym miesiącu, a cała marka przebiła 30 000 aut miesięcznie po raz pierwszy.
8X ma ten wynik wzmocnić, ale robi to w inny sposób niż typowe nowe SUV-y. Nie próbuje być po prostu większy albo tańszy. Uderza w połączenie dużego nadwozia, bardzo mocnej hybrydy plug-in, ogromnej baterii i ultraszybkiego ładowania.
To właśnie ten miks sprawia, że Zeekr 8X jest jednym z ciekawszych debiutów 2026 roku wśród zelektryfikowanych SUV-ów. Pytanie brzmi, czy taki format przyjmie się także poza Chinami. Czy kupilibyście dużego PHEV-a z baterią 70 kWh i mocą 1380 KM, czy przy takich parametrach wolelibyście już pełne EV?












Dołącz do dyskusji